Za chwilę opuścisz tę witrynę. Na pewno?

Zgadzam się, kontynuuj

Paweł Szkopek o włos od podium w Bol d’Or

Paweł Szkopek o włos od podium w Bol d’Or

Paweł Szkopek został najlepszym Polakiem w historii motocyklowych mistrzostw świata FIM EWC. Zawodnik ekipy Omega Maco Racing ukończył prestiżowy, 24-godzinny wyścig Bol d’Or tuż za podium, na francuskim torze Paul Ricard finiszując na czwartej pozycji.

Jedenastokrotny mistrz Polski i jego zmiennicy, Czech Karel Hanika i Bjorn Estment z RPA, imponowali od samego początku wyścigu, który z powodu ulewnych opadów deszczu został skrócony z 24 do 12 godzin. Yamaha R1 w barwach Omega Maco Racing pokonała w tym czasie 310 okrążeń, finiszując na piątym miejscu. Kilka godzin po zakończeniu rywalizacji wykluczenie jednej z konkurencyjnych załóg oznaczało, że Szkopek i jego ekipa awansowali na czwartą pozycję. Do podium podopiecznym Słowaka Martina Kuźmy zabrakło raptem jednego okrążenia.

24h Bol d’Or był pierwszym z pięciu wyścigów motocyklowych mistrzostw świata FIM EWC. Kolejna runda, ośmiogodzinne zmagania na torze Sepang w Malezji, już w grudniu. Paweł Szkopek razem z ekipą Omega Maco Racing wystartuje w pełnym cyklu MŚ. Po pierwszej rundzie Polak i jego słowacki zespół zajmują czwartą pozycję w klasyfikacji generalnej MŚ i drugą w klasyfikacji ekip niefabrycznych.

„To dla nas niesamowity sukces - powiedział Paweł Szkopek, który już w najbliższy weekend stanie przed szansą sięgnięcia po dwunasty tytuł mistrza Polski – W lipcu zostałem pierwszym Polakiem w historii, który wywalczył punkty w legendarnym wyścigu Suzuka 8 Hours w Japonii. We Francji sięgnąłem po najlepszy wynik polskiego zawodnika w całym cyklu mistrzostw świata FIM EWC, a następnie kilka godzin później wyśrubowałem ten rekord jeszcze bardziej, choć w dość nietypowych okolicznościach. Cała ekipa spisała się w ten weekend na medal. Co prawda czujemy mały niedosyt, bo gdyby nie dwa wyjazdy bez zmiany tylnej opony, moglibyśmy stanąć na podium, ale ten wynik pokazuje, że to dla nas realny cel na kolejne wyścigi FIM EWC, w których wystartujemy dzięki wsparciu naszych niezawodnych partnerów. Kiedy mijałem linię mety nie sądziłem, że swój własny rekord poprawię jeszcze tego samego dnia, a po badaniach technicznych awansujemy na czwartą lokatę. To dla nas wspaniała nagroda za ciężką pracę przez cały weekend.”